Rok 2017 w biegowych liczbach

Każdy z nas- biegaczy, w jakiś sposób podsumowuje miniony rok wraz z nastaniem nowego. Tutaj pokrótce podsumuję 2017 rok i w niektórych elementach porównam z 2016. Progres? Zaraz się przekonamy😉

 

 

Kilometry, kilometry…

W roku 2017 przebiegłem 5295 kilometrów. Jak ta dana statystyczna prezentowała się w roku 2016? 3100 kilometrów. Przeskok bardzo duży. Wzrost liczby kilometrów o 2195. 70% wzrostu rocznego przebiegu. Dużo. Dokładne rozbicie na miesiące przedstawiam niżej.

Kilometraż 2017 roku w rozbiciu na miesiące

 Życiówki

Zwiększenie liczby pokonanych kilometrów przełożyło się na… 6 życiówek. Oczywiście jedna naciągana, bo nie jest typowo czasowa, a dystansowa 🙂 W roku 2016- życiówek trzy.

  1. 3000m- 9.08
  2. 5km- 15.58
  3. 10km- 33.19
  4. Pólmaraton- 1.14.27
  5. Maraton- 2.35.04
  6. Najdłuższy dystans na zawodach-60 kilometrów

I wszystkie podałem z pamięci 😁

 

Starty

Wziąłem udział w 21 imprezach biegowych (w 2016 roku 10 startów) w charakterze zawodnika, uczestnika. Były to nastepujące imprezy:

  1. Ultra Śledź 50 km (pogubiłem się to i 60 wyszło)
  2. Akademickie Mistrzostwa Polski w Biegach przełajowych na 9km
  3. Bieg Oshee 10km
  4. Grand Prix Zwierzyńca 3 starty 10 km każdy
  5. Wings for Life 42 km
  6. Białystok Półmaraton 21km
  7. Akademickie Mistrzostwa Polski w Lekkiejatletyce 2 starty- 1500m i 3000m
  8. Przybij Piątkę w Kleosinie- 5 km
  9. Bieg Stefana Czarneckiego w Tykocinie 10 km
  10. Bieg Wśród Krasnych Pól 12,5 km
  11. Bieg Sztafetowy Waren, Muritz 10,6km
  12. Predathlon- 14km
  13. Top Auto Białystok Biega– 5 i 10 km
  14. Maraton Warszawski Sztafeta- 10 km
  15. Bieg Ułanów w Susku- 10 km
  16. Maraton Rzeszowski 42 km
  17. Decathlon Run Łódź- 10 km

Pierwszy i najbardziej emocjonalny start w 2017 roku- Ultra Śledź

Raz byłem także zającem. Dokładniej podczas Reso Suwałki Miejske Święto Biegania 10,5 km- powiem, że to bardzo odpowiedzialne zadanie, prowadzenie grupy na dokładny czas, ale też świetne doświadczenie!

 

Na zawodach przebiegłem…

Podczas tych 21 startów przebiegłem 315,6 kilometra, w przybliżeniu, bo było wiele startów terenowych, z których jestem bardzo zadowolony. 

 

Podium, chwała i uwielbienie

Achh, co to by było za bieganie gdybym nie mógł napawać się chwilą na podium? Zawsze mnie to buduje i cieszy kiedy zajmuję miejsce w ścisłej czołówce. W 2017 roku na podium pojawiłem się 10 razy w tym 4 razy na najwyższym stopniu, dwukrotnie na 2 miejscu i cztery razy pojawiłem się na pozycji numer 3 w końcowej klasyfikacji zawodów. 

 

Obozy

Trzy razy wyjeżdżałem na obozy biegowe. W styczniu odwiedziłem Pireneje, w sierpniu Tatry, a w grudniu Karkonosze. Trzy różne pasma górskie i trzy zupełnie inne wyjazdy, najsłabiej oceniam pobyt w Pirenejach- tam brakowało mi zwyczajnie towarzystwa, za to tereny nieziemskie. Będę musiał tam wrócić latem! Koniecznie! 

Pireneje

 

Kontuzje

Znowu przytrafiła mi się kontuzja. Jednak tym razem spowodowana brakiem uwagi na tatrzańskich szlakach. Zwyczajnie trzeba uważać. Tatry to bardzo specyficzny teren, a ja zapomniałem, że to asfalt i skręciłem kostkę. Na szczęści dość lekko i po 9 dniach wróciłem do biegania, z czego bardzo się ucieszyłem. W końcu miałem przebiec jesienią najszybszy maraton w życiu, tak? 😀

 

Podsumowanie

Pod każdym względem rok 2017 był lepszy od 2016. Bardziej obfity w wyniki. Z większą ilością zebranego doświadczenia. Przyjemniejszy. Dostarczył mi mnóstwa powodów do radości i wiary. Jednakże apetyt rośnie w miarę jedzenia. Wszystko szło w tym minionym roku bardzo dobrze. Moje biegowe plany podlegały wielu modyfikacjom, ze względu na zachcianki- pobiegnę tu, pobiegnę tam. Jednak zrealizowałem to co zakładałem na początku i to z nawiązką. Zakładałem spróbować nowych rzeczy. Spróbowałem Ultra, spróbowałem Wingsa i wróciłem na trasy maratońskie. Poprawiłem w końcu tą nieszczęsną dychę. Apetyt ciągle rośnie. Co zakładam na przyszły rok? Plany się powoli klarują, ale o tym powiem innym razem 🙂

2 myśli na temat “Rok 2017 w biegowych liczbach

Dodaj komentarz