10 powodów by wystartować w Reso Suwałki 10,5- Miejskie Święto Biegania

Uwielbiam Suwalszczyznę i tego nie kryję. Dlatego 2 czerwca wystartuję w Reso Suwałki 10,5- Miejskie Święto Biegania. Imprezie odbywającej się najbliżej mojego domu rodzinnego- niewiele ponad 10 kilometrów od startu. Dla mnie to wystarczy by tam być. Jednak jeśli byłbym przyjezdnym to nadal widzę mnóstwo powodów do udziału w tej imprezie. Jakich? Oto one.

  1. Bieg dla każdego- 10,5 km może nie jest dla wszystkich, ale bieg na 3,5 kilometra o nazwie Suwalskie Debiuty chyba brzmi już bardzo dostępnie, prawda? Dodatkowo także marsz Nordic Walking , każdy powinien sobie coś znaleźć .
  2. Aktywnie z rodziną. Oprócz kilku dystansów dla dorosłych, odbędą się także biegi dla dzieci w których oczywiście wezmę udział z moim rodzeństwem 🙂

    fot. Świat Obiektywem Freames

  3. W kupie siła, czyli sztafeta! W tym roku to w sztafetach mi idzie najlepiej i czerpię z nich najwięcej satysfakcji, dlatego polecam spróbować, czy to z kolegami z pracy, czy rodziną, a może sąsiad biega? Ale musisz zabrać też jego żonę, albo swoją, bo drużyny są trzyosobowe 
  4. Długi weekend- zawody odbywają się w długi czerwcowy weekend, dodatkowo w sobotę a nie niedzielę, więc szansa na mały urlop i okazję do aktywnego wypoczynku w nowym, lub już sprawdzonym miejscu, a po biegu na imprezę, bo przecież niedziela wolna… 
  5. Bieg odbywa się wieczorem, a więc na pewno nie będzie to bieg w pełnym słońcu, o co wiosną trudno.
  6. Będzie z kim się ścigać, bo od kilku lat przyjeżdżają zawodnicy nie tylko z czołówki Podlasia, ale także mocni zawodnicy z zagranicy.  W Suwałkach jest bardzo szybkie bieganie 🙂
  7. Kraina jezior. Suwałki z każdej strony otaczają jeziora, więc bieganie, bieganiem, ale dodatkowo wybrać się z rodziną na spływ kajakowy, czy rowerki wodne? A może już zechcesz się wykąpać w około suwalskich wodach?
    Kładki przy jeziorze Wigry

     

  8. Sękacz! Chyba najlepsze ciasto świata. Pamiętam czasy kiedy miałem 7-8 lat i w naszej piwnicy kręciłem wałek w maszynie piekącej to świetne ciasto. Moja mama robiła wyborne sękacze, ale cieszę się, że skończyła to jeszcze jak byłem dzieciakiem… chociaż, łapka byłaby zrobiona lepiej gdybym tak kręcił do 20 roku życia 😀 Co z tym sękaczem? W poprzednich latach czekał na wszystkich biegaczy na mecie, zapewne nie inaczej będzie i tym razem 
  9. Mnóstwo klasyfikacji i nagród, a więc dla osób chcących wrócić ze statuetką lub czekiem do domu jest to bieg, z którego można zabrać kilka trofeów 🙂
  10. Świetne trasy MTB na niedzielę, po jednej z nich mnie przeciągnęła w majówkę Maria. Tereny piękne, ale lekko nie ma, oj nie!

 

Miałem zatrzymać się na 6, jednak się rozpędziłem, więc niech będzie 10. Przekonani do wizyty na Suwalszczyźnie? Przekonani do startu? Zapisy podrzucam TUTAJ. Zastanawiacie się co zobaczyć po biegu? Zawsze możecie mnie zapytać na Facebook’u 🙂

 

 

Dodaj komentarz